Firmy ostrożniej podchodzą do umów cywilnoprawnych i B2B
Reforma PIP komplikuje pracodawcom rekrutację. Firmy ostrożniej sięgają po umowy cywilnoprawne i B2B, choć część kandydatów nadal je preferuje zamiast umowy o pracę.
– Pracodawcy muszą zadecydować, czy uwzględnią oczekiwania kandydatów do pracy i uzupełnią braki kadrowe, czy ich nie spełnią, a co za tym idzie, pozostaną z nieobsadzonymi wakatami – tłumaczy Joanna Torbé-Jacko, adwokatka i ekspertka Business Centre Club ds. prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, dodając, że notuje przypadki, w których pracodawcy oferują umowę o pracę, ale kandydaci nie chcą jej zawrzeć.
– Słyszymy o takich sytuacjach coraz częściej. Firmy w związku z nowymi kompetencjami PIP ostrożniej podchodzą do umów cywilnoprawnych i B2B, podczas gdy część kandydatów, np. seniorzy, studenci czy wysoko wykwalifikowani specjaliści, z różnych względów preferuje inną formę współpracy niż umowa o pracę – przyznaje Edyta Defańska-Czujko, partner w Deloitte Legal, Gizicki i Wspólnicy.
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
