Postanowienie SN z dnia 30 września 2008 r., sygn. II UZ 39/08
Skutkiem pośrednim stwierdzenia niezgodności kontrolowanego aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub aktem normatywnym wyższego rzędu jest - obok skutku bezpośredniego w postaci utraty przez akt normatywny mocy obowiązującej - możliwość podważenia rozstrzygnięcia sądowego lub administracyjnego podjętego na podstawie aktu normatywnego, którego w dacie rozstrzygania sprawy dotyczyło domniemanie konstytucyjności, a który po prawomocnym rozstrzygnięciu sprawy został uznany za niekonstytucyjny. Wznowienie postępowania ma doprowadzić do sanacji postępowania sądowego opartego na niekonstytucyjnym akcie prawnym. Należy tym samym przyjąć, że po wznowieniu postępowania będzie się ono toczyć z pominięciem tych niekonstytucyjnych przepisów. Gdy natomiast chodzi o postępowanie sądowe, toczące się po stwierdzeniu przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej przepisu, lecz dotyczące roszczeń z okresu sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, to sąd ani nie narusza kompetencji tego organu, ani nie wykracza poza swoje kompetencje, gdy nie stosuje aktu normatywnego uznanego za sprzeczny z Konstytucją.
Przewodniczący SSN Romualda Spyt (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew Hajn, Andrzej Wróbel.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 września 2008 r. sprawy z wniosku Tadeusza O. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w W. o rentę z tytułu niezdolności do pracy, na skutek zażalenia wnioskodawcy na postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 13 czerwca 2008 r. [...]
uchylił zaskarżone postanowienie.
Uzasadnienie
Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu postanowieniem z dnia 13 czerwca 2008 r. odrzucił skargę kasacyjną ubezpieczonego Tadeusza O. od wyroku tego Sądu z dnia 9 stycznia 2008 r. w sprawie z jego odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w W. o rentę. W uzasadnieniu swego postanowienia Sąd stwierdził, że wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania sprowadza się do wskazania, że w sprawie występuje zagadnienie prawne polegające na odpowiedzi na pytanie, czy opinia biegłego sądowego, odmienna niż opinia będąca w aktach rentowych, może być jedynym źródłem „materiału faktycznego sprawy”. Wniosek taki winien być uzasadniony, co wynika z treści art. 3984 § 3 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w uzasadnieniu skargi nie wskazano, że uzasadnienie to odnosi się do wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i dotyczy przesłanek „przedsądu” w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 1 - 4 k.p.c. Sąd dalej wywiódł, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, że wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej i jego uzasadnienie odnoszą się do odrębnego etapu postępowania przed Sądem Najwyższym, kiedy dokonuje on wstępnej oceny skargi, decydując o przyjęciu jej do rozpoznania i dlatego uzasadnienie przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie jest tożsame z uzasadnieniem podstaw kasacyjnych. Sąd podkreślił, że dla spełnienia wymogu wskazanego w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. konieczne jest zawarcie w skardze odrębnego wniosku o jej przyjęcie do rozpoznania zawierającego profesjonalny wywód prawny nawiązujący do przesłanek wynikających z art. 3989 § 1 pkt 1 - 4 k.p.c.
W konkluzji Sąd stwierdził, że skarga nie zawiera uzasadnienia wniosku o jej przyjęcie do rozpoznania odpowiadającego wyżej opisanym standardom i dlatego podlega odrzuceniu na mocy art. 3986 § 2 k.p.c.
W zażaleniu na powyższe postanowienie ubezpieczony zarzucił naruszenie art. 3989 § 1 pkt 3 k.p.c. w związku z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu zażalenia skarżący nie zgodził się ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego stwierdzając, że wskazał na występujące w sprawie zagadnienie prawne, mianowicie „dotyczące ustalenia, czy opinia biegłego sądowego powołanego do sprawy odmienna niż opinia będąca w aktach rentowych, a dotycząca stanu zdrowia wnioskodawcy, może być jedynym źródłem materiału faktycznego sprawy”. Jego zdaniem, tak sformułowane uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania jest wystarczające, bowiem nawiązuje do przesłanek „przesądu” zawartych w przepisie art. 3989 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest uzasadnione. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że stanowisko Sądu Apelacyjnego o braku uzasadnienia wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wynika z oceny treści tego wniosku, bowiem stwierdził on, że skarżący nie zawarł w nim profesjonalnego wywodu prawnego nawiązującego do przesłanek wynikających z art. 3989 § 1 pkt 1 - 4 k.p.c., uzasadnienie zaś samej skargi nie wskazuje, że odnosi się ono do przedmiotowego wniosku.
W dotychczasowym orzecznictwie zostało wyjaśnione, że spełnienie wymagania z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. nie może polegać tylko na odwołaniu się do treści uzasadnienia podstaw kasacyjnych, lecz powinno przybrać formę wyodrębnionego wywodu prawnego, w którym skarżący wskaże, jakie występujące w sprawie okoliczności pozwalają zakwalifikować skargę do rozpoznania i jednocześnie uzasadni, dlaczego odpowiadają one ustawowemu katalogowi przesłanek usprawiedliwiających przyjęcie skargi kasacyjnej. Dlatego nie może on ograniczyć się do powtórzenia ustawowej formuły, w jakiej zostały ujęte w art. 3989 § 1 k.p.c. okoliczności mające uzasadniać przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania. Skarżący powinien wypełnić tę formułę odpowiednią treścią, przytaczając szczegółową argumentację prawną, wykazującą, że w przyjętych ustaleniach faktycznych, stanowiących podstawę zaskarżonego orzeczenia, zachodzi przynajmniej jedna z wymienionych w art. 3989 § 1 przesłanek, uzasadniających zakwalifikowanie skargi do merytorycznego rozpoznania. Samo powtórzenie sformułowań użytych w tym przepisie, bez należytego uzasadnienia odwołującego się do stanu faktycznego sprawy i bez argumentacji prawnej, wykazującej, że przytoczona przyczyna przyjęcia skargi kasacyjnej rzeczywiście zachodzi, nie wystarczy więc do uznania, że obowiązek z art. 3984 § 1 pkt 3 został spełniony i tym samym może prowadzić do odrzucenia skargi.
Niewątpliwie uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania uzasadnione tym, iż w sprawie występuje zagadnienie prawne „dotyczące ustalenia, czy opinia biegłego sądowego powołanego do sprawy odmienna niż opinia będąca w aktach rentowych, a dotycząca stanu zdrowia wnioskodawcy, może być jedynym źródłem materiału faktycznego sprawy”, bez wskazania jakiegokolwiek przepisu prawa i bez jakiejkolwiek argumentacji jurydycznej - wedle przedstawionego wyżej poglądu - nie wystarczyło do uznania, że skarżący wypełnił obowiązek wynikający z obowiązek z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c.
Jednakże przy rozstrzyganiu niniejszego zażalenia Sąd Najwyższy miał na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2008 r., SK 40/07 (Dz.U. Nr 120, poz. 779), który stwierdził, że art. 3986 § 2 i 3 w związku z art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c. w zakresie, w jakim przewiduje odrzucenie - bez wezwania do usunięcia braków - skargi kasacyjnej niespełniającej wymagań określonych w art. 3984 § 1 pkt 3 k.p.c., jest niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji. Przepisy art. 190 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowią, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, a ponadto w sprawach wymienionych w art. 189 Konstytucji podlegają niezwłocznemu ogłoszeniu we właściwym organie urzędowym. Z kolei art. 190 ust. 3 Konstytucji postanawia, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, lecz Trybunał Konstytucyjny może określić inny termin utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego. Termin ten nie może przekroczyć osiemnastu miesięcy - gdy chodzi o ustawę oraz dwunastu miesięcy - gdy chodzi o inny akt normatywny. W świetle przytoczonego unormowania nie może być wątpliwości co do tego, że nadanie przez Konstytucję mocy powszechnie obowiązującej orzeczeniom Trybunału Konstytucyjnego oznacza, iż jest nimi związany także Sąd Najwyższy. Jak wynika z art. 190 ust. 1 Konstytucji, utrata mocy obowiązującej aktu ustawodawczego następuje ex lege, z chwilą ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego sprzeczność tego aktu z aktem normatywnym wyższej rangi. Owo stanowcze i bezwarunkowe określenie chwili utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego (jego konkretnego przepisu bądź konkretnych przepisów) oznacza, że przed tą datą zakwestionowany akt normatywny obowiązywał.
Odrębną kwestię stanowi to, czy i jakie skutki wywołuje utrata mocy obowiązującej przez określony akt ustawodawczy w zakresie praw i obowiązków stron powstałych przed terminem utraty mocy obowiązującej tego aktu. Zagadnienie mocy wstecznej orzeczeń Trybunału stwierdzających niezgodność aktu normatywnego lub jego części z aktem wyższego rzędu było wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który zdecydowanie opowiadał się za przyznaniem skutków sięgających w przeszłość (ex tunc), między innymi w uchwale z dnia 23 stycznia 2001 r., III ZP 30/00 (OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 685), w wyroku z dnia 10 listopada 1999 r., I CKN 204/98 (OSNC 2000 nr 5, poz. 94), w postanowieniu z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00 (OSNAPUS 2001 nr 10, poz. 331) i potwierdzał to stanowisko w uzasadnieniach późniejszych orzeczeń, np. z dnia 18 kwietnia 2002 r., III RN 4/01 (OSNP 2003 nr 2, poz. 25) z dnia 12 czerwca 2002 r., II UKN 419/01 (OSNAPiUS 2002 nr 23, poz. 580), z dnia 27 września 2002 r., II UKN 581/01 (OSNAPiUS 2002 nr 23, poz. 581) oraz z dnia 15 stycznia 2003 r., IV CKN 1639/00 (niepublikowane). W uchwale III ZP 30/00 podkreślono, że w myśl art. 188 Konstytucji Trybunał Konstytucyjny orzeka między innymi w sprawach zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją oraz zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami. Stosownie zaś do art. 177 ust. 1 Konstytucji, do sądów należy wymiar sprawiedliwości. Wykonywanie przez sądy tego zadania polega na rozpatrywaniu i orzekaniu w sprawach ze stosunków z zakresu prawa cywilnego, prawa pracy, ubezpieczeń społecznych, prawa karnego oraz innych dziedzin prawa i wymaga nie tylko stosowania przepisów prawa, ale także ich wykładni. Z art. 178 ust. 1 Konstytucji wynika, że sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji i ustawom. Natomiast przepis art. 8 ust. 1 Konstytucji stanowi, że jest ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. W świetle przytoczonego unormowania nie ulega więc wątpliwości, że według przepisów Konstytucji i z punktu widzenia zgodności z nią należy oceniać akty normatywne niższej rangi podlegające zastosowaniu w konkretnej sprawie. Również z art. 8 ust. 1 i art. 178 ust. 1 Konstytucji wynika dla sądów powinność odmowy zastosowania przepisów niezgodnych z Konstytucją. Przepis art. 8 ust. 2 Konstytucji stanowi, że przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej. Zasadzie zawartej w tej normie dał wyraz Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 maja 1998 r., III SW 1/98 (OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 528), stwierdzając w jego tezie, że od dnia wejścia w życie Konstytucji sądy są uprawnione do niestosowania ustaw z nią sprzecznych, zaś w uzasadnieniu podniósł, że w razie stwierdzenia sprzeczności przepisu ustawy z Konstytucją, sąd orzeka na podstawie Konstytucji. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 3 lipca 2003 r., III CZP 45/03 (OSNC 2004 nr 9, poz. 136), również podzielił pogląd opowiadający się za przyznaniem skutków takiego wyroku ex tunc. Sąd Najwyższy podniósł przy tym, iż w razie wydania wyroku ogłoszonego niezwłocznie (art. 190 ust. 2 Konstytucji), za przyjęciem wstecznego jego działania przemawia argument, że stan niezgodności ustawy z Konstytucją jest okolicznością obiektywną, istniejącą w całym okresie koegzystencji tych dwóch aktów, tj. ustawy zasadniczej i ustawy „zwykłej”. Odmowa zastosowania wadliwego przepisu do zdarzenia faktycznego sprzed ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego może opierać się wprost na uznaniu jego skutków ex tunc, czyli w praktyce na uznaniu retroaktywności albo na przesłankach dominacji przepisów Konstytucji nad innymi oraz wiążącym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z nią przepisów ustawy, co prowadzi do odmowy zastosowania przepisu niezgodnego z aktem wyższego rzędu, nawet gdyby wyrok Trybunału Konstytucyjnego miał działać tylko na przyszłość.
Za tym stanowiskiem przemawia także przepis art. 190 ust. 4 Konstytucji, który stanowi, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą aktu normatywnego, na podstawie którego zostało wydane prawomocne orzeczenie sądowe, ostateczna decyzja administracyjna lub rozstrzygnięcie w innych sprawach, stanowi podstawę do wznowienia postępowania, uchylenia decyzji lub innego rozstrzygnięcia na zasadach i w trybie określonych w przepisach właściwych dla danego postępowania. W piśmiennictwie dotyczącym wznowienia postępowania na wymienionej podstawie przyjmuje się, że skutkiem pośrednim stwierdzenia niezgodności kontrolowanego aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub aktem normatywnym wyższego rzędu jest - obok skutku bezpośredniego w postaci utraty przez akt normatywny mocy obowiązującej - możliwość podważenia rozstrzygnięcia sądowego lub administracyjnego podjętego na podstawie aktu normatywnego, którego w dacie rozstrzygania sprawy dotyczyło domniemanie konstytucyjności, a który po prawomocnym rozstrzygnięciu sprawy został uznany za niekonstytucyjny. Zatem jest oczywiste, że wznowienie postępowania w takich sytuacjach ma doprowadzić do sanacji postępowania sądowego (lub administracyjnego) opartego na niekonstytucyjnym akcie prawnym. Należy tym samym przyjąć, że po wznowieniu postępowania będzie się ono toczyć z pominięciem tych niekonstytucyjnych przepisów. W przeciwnym bowiem razie nieracjonalne byłoby dopuszczenie do wznowienia postępowania, które miałoby się toczyć na podstawie niekonstytucyjnego aktu prawnego, chociaż przez pewien czas obowiązującego. Gdy natomiast chodzi o postępowanie sądowe, toczące się po stwierdzeniu przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązującej przepisu, lecz dotyczące roszczeń z okresu sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, to sąd ani nie narusza kompetencji tego organu, ani nie wykracza poza swoje kompetencje, gdy nie stosuje aktu normatywnego uznanego za sprzeczny z Konstytucją. Przeciwnie, działa niejako w poszanowaniu dla orzeczenia tego organu. Ponadto sąd rozstrzyga o roszczeniach z zakresu sprzed utraty mocy obowiązującej przepisu, będąc zobowiązany, a zarazem uprawniony do zbadania zgodności przepisów, które powinien zastosować, z aktami wyższego rzędu. Jeżeli więc sąd nie zastosuje niekonstytucyjnych przepisów, to sytuacja będzie taka, jaka pojawia się przy wznowieniu postępowania (por. uchwałę Sądu Najwyższego III ZP 30/00 ).
Tak więc stanowisko Sądu Najwyższego przyjmujące niestosowanie aktu normatywnego, co do którego Trybunał Konstytucyjny stwierdził jego niekonstytucyjność, należy uznać za utrwalone w orzecznictwie sądowym.
Sąd Najwyższy rozpoznający niniejsze zażalenie po dacie ogłoszenia powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego - w myśl przedstawionego wyżej poglądu - stwierdził, że odrzucenie skargi kasacyjnej przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 3986 § 2 k.p.c. z uwagi na brak spełniającego ustawowe kryteria uzasadnienia wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania (3984 § 1 pkt 3 k.p.c.) nastąpiło na podstawie przepisów, które nie mogą mieć zastosowania z uwagi na stwierdzoną ich niekonstytucyjność.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy na mocy art. 39815 § 1 k.p.c. w związku z art. 3941 § 3 k.p.c. orzekł jak w sentencji postanowienia.
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
