Postanowienie NSA z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. I FZ 124/18
Przywrócenie terminu
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Janusz Zubrzycki (sprawozdawca), , , po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia J. G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 16 marca 2018 r. sygn. akt I SA/Sz 339/17 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie z dnia 3 lutego 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za II, III i IV kwartał 2010 r. postanawia: oddalić zażalenie.
Uzasadnienie
Postanowieniem z 16 marca 2018 r., w sprawie I SA/Sz 339/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odmówił J. G. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Szczecinie z 3 lutego 2017 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za II, III i IV kwartał 2010 r.
Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazał, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik Skarżącego - doradca podatkowy P. S., podał, że 4 maja 2017 r. odebrał wezwanie do uzupełnienia braku formalnego skargi na wyżej opisaną decyzję i następnego dnia zlecił K. K., asystentce zatrudnionej w kancelarii, przygotowanie pisma przewodniego i odpisu pełnomocnictwa. Pismo wraz z pełnomocnictwem otrzymał do podpisu około południa, jednak zauważył, że był to odpis pełnomocnictwa do reprezentowania przed Dyrektorem Izby Skarbowej, a nie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. Po zwróceniu uwagi ww. pracownicy, doradca podatkowy otrzymał do poświadczenia poprawną kserokopię pełnomocnictwa. Tego dnia do kancelarii został zamówiony obiad dla wszystkich pracowników z pobliskiej jadłodajni, dostarczony około południa. Po godzinie 13:00 pełnomocnik opuścił kancelarię z powodu zatrucia pokarmowego - wymiotów i biegunki, i już tego dnia do kancelarii nie wrócił. U K. K. objawy nie wystąpiły, więc podjęła się nadania poczty. Po godzinie 15 pracownica telefonicznie poinformowała doradcę podatkowego, że wysłała już pocztę, ale również się zatruła i bardzo źle się czuje, dlatego jedzie do domu. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik Strony wskazał, że pracownica z powodu zawrotów głowy i nudności musiała się pomylić i włożyć do koperty błędny odpis pełnomocnictwa, natomiast właściwy zniszczyła. Następnie nadała pismo w placówce pocztowej, nie podejrzewając nawet, że popełniła błąd. W ocenie pełnomocnika Strony pomyłka pracownika kancelarii nastąpiła z przyczyn nagłych i niezależnych od tegoż pełnomocnika. Na potwierdzenie powyższego pełnomocnik przedstawił oświadczenie pracownicy kancelarii z 6 czerwca 2017 r. o następującej treści: "Działając w imieniu własnym, oświadczam, że dnia 05 maja 2017 roku, przygotowywałam do wysyłki korespondencję w sprawie Pana J. G., dotyczącą uzupełnienia braku formalnego w postaci odpisu pełnomocnictwa. Najpierw przygotowałam pismo przewodnie. Następnie zrobiłam kserokopię pełnomocnictwa, opieczętowałam i zaniosłam do podpisu do Pana P. S. W aktach Pana J. G. znajdowało się kilka pełnomocnictw do różnych spraw. Doradca podatkowy podpisał kserokopię, po chwili jednak zwrócił mi uwagę, że pełnomocnictwo to jest niewłaściwe, ponieważ dotyczyło postępowania w innej instancji. Polecił mi przygotowanie odpisu właściwego pełnomocnictwa, obejmującego reprezentację przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, które znajdowało się w aktach. Błędny odpis pełnomocnictwa pożyłam na biurku celem późniejszego zniszczenia w niszczarce. Następnie przygotowałam odpis właściwego pełnomocnictwa i zaniosłam doradcy podatkowemu do podpisu. Podpisane właściwe pełnomocnictwo zaniosłam na biurko. W tym momencie, w którym chciałam zapakować pismo wraz z załącznikiem, do kancelarii dostarczono zamówiony obiad. Odłożyłam więc dokumenty i poszłam otworzyć drzwi, odebrać i opłacić zamówiony posiłek dla wszystkich pracowników. Krótko po zjedzeniu obiadu, Pan P. S. poczuł się gorzej, narzekał na ból brzucha i nudności. Ja wówczas nie miałam jeszcze żadnych objawów. Zaproponowałam, że sama zajmę się wysłaniem całej korespondencji i żeby Pan P. S. pojechał do domu. Jednak po około godzinie również zaczęłam czuć się gorzej. Zdecydowałam się szybko spakować korespondencję i udać się na pocztę, zanim objawy się nasilą. W trakcie pakowania listów musiałam pomylić pełnomocnictwa i dobre odłożyłam do zniszczenia natomiast błędne do koperty. Po spakowaniu listów wrzuciłam do niszczarki dokumenty przeznaczone do zniszczenia z całego dnia pracy. Już wtedy nie czułam się najlepiej, bolał mnie brzuch, miałam zawroty głowy i wymioty. Mimo tego udałam się na pocztę wysłać korespondencję, ponieważ były w niej przesyłki terminowe, które musiały być nadane tego dnia.
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
