Wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2016 r., sygn. II GSK 1145/15
Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Teza od Redakcji
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia del. WSA Bartłomiej Adamczak (spr.) Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 9 grudnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej M. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 1890/14 w sprawie ze skargi M. T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2015 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1890/14) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M. T. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. (nr [...]) w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia [...] sierpnia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Warszawie zwrócił się do Dyrektora Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym M. R.. Wnioskodawca poinformował, iż przeprowadzono kontrolę w firmie G. - M. T.. Kontrolą objęto okres od stycznia 2009 r. do grudnia 2011 r. Płatnik składek w okresie objętym kontrolą nie zgłosił M. R. do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na rzecz płatnika składek na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, zawartej w zakresie czynności polegającej na tłumaczeniu.
W konsekwencji decyzją z dnia [...] września 2013 r. Dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia orzekł o stwierdzeniu istnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego M. R. z tytułu wykonywania umowy zlecenia w okresie od dnia [...] lipca 2011 r. do dnia [...] grudnia 2011 r.
Organ stwierdził, że w rezultacie postępowania kontrolnego wykazano, że pomiędzy firmą G. a M. R. zawarta została umowa nr [...] na okres od [...] lipca 2011 r. do [...] grudnia 2011 r., przedmiotem której było tłumaczenie. Z przesłuchania T. S. - osoby upoważnionej do reprezentowania strony podczas kontroli ZUS - wynikało, że firma zajmuje się sprzedażą i świadczeniem usług tłumaczeniowych na rzecz różnych podmiotów gospodarczych. Osoby zatrudnione na umowy o dzieło wykonywały konkretne i zamknięte tłumaczenia pisemne np. przetłumaczenie 30-stronicowego dokumentu z języka polskiego na język angielski. Tłumaczenia miały charakter niepowtarzalnego i zamkniętego dzieła i nigdy nie dotyczyły tego samego przedmiotu. W głównej mierze odnosiły się one do tłumaczeń umów spółek, instrukcji obsługi, dokumentów handlowych firm ale również
książek oraz utworów literackich. Ponadto tłumaczenia były wykonywane poza siedzibą firmy. Wynagrodzenia uzależnione były od trybu realizacji i stopnia trudności danego dzieła. Za wady wykonywanych dzieł odpowiedzialność ponosiła firma.
W tej sytuacji organ stwierdził, że według ustaleń, w zawartej przez płatnika składek umowie, nazwanej "umową o dzieło" nie określono dzieła, którego cechy unormowane są w art. 627-646 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2014 r., poz. 121 - dalej: "k.c."), gdyż w zwykłym tłumaczeniu tekstu przez tłumacza nie jest tworzone żadne nowe "dzieło", lecz dokonuje się zwykłej czynności translatorskiej.
Decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia - działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2014 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. Nr 164, poz. 1027 ze zm. - dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. - dalej jako: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez M. T. prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą G. (dalej: "skarżąca" lub "strona"), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy powołał się na treść art. 734 § 1 i art. 627 k.c. i wskazał, że wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Przedmiotowa umowa była nakierowana na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności przez M. R., natomiast przedmiotem umowy o dzieło może być dzieło materialne (rzecz określona co do tożsamości, powstała jako rezultat indywidualnej działalności twórczej przyjmującego zamówienie) oraz dzieło niematerialne (np. utwór w rozumieniu prawa autorskiego). Organ wyjaśnił, że w przypadku wykonania czynności tłumaczenia tekstu nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek ww. postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. W sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Umowa nie była więc umową o dzieło, lecz ukrywała świadczenie pracy z zachowaniem staranności. Jej istotą było wykonywanie określonych czynności, a nie wykonanie dzieła. Istotne były określone działania dla realizacji umowy i z tych działań M. R. był rozliczany. Wynagrodzenie miesięczne było należne za wykonywanie określonych czynności - tłumaczenia dokumentów firmy - nie zależało zaś od wykonania oznaczonego dzieła, które przyniosłoby konkretny, indywidualny rezultat materialny. W przypadku bowiem zwykłego tłumaczenia tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego organ wskazał, że jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, a taka możliwość w przypadku analizowanej umowy nie istniała, tym samym nie ma możliwości jej zakwalifikowania jako umowy rezultatu w myśl przepisów o umowie o dzieło. Ocena charakteru umowy nie zależy od jej nazwy, ale od rzeczywistej treści oraz celu i zgodnego zamiaru stron. Zatem najistotniejsze znaczenie w badaniu, z jaką umową mamy do czynienia, ma wola stron, a nie dokonana przez strony kwalifikacja prawna umowy. Tłumaczenie dokumentów z języka angielskiego na polski i odwrotnie, nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Nie jest to czynność właściwa dla umowy o dzieło w sytuacji, gdy tłumacz pozostaje w gotowości do pracy, która polega na powtarzalnym tłumaczeniu dokumentów związanych z branżową działalnością firmy i za którą otrzymuje stałe wynagrodzenie miesięczne. W związku z powyższym Prezes NFZ podzielił stanowisko organu pierwszej instancji i nie znalazł podstaw do jego zmiany.
Uzasadniając oddalenie skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że istotą umowy o dzieło jest doprowadzenie do osiągnięcia określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie jest z góry ustalony i nie sposób przewidzieć, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego w umowie zlecenia - odmiennie od umowy o dzieło - rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Przy umowie o dzieło chodzi natomiast o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło w ujęciu Kodeksu cywilnego (art. 627 k.c. i nast.), jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady. Z kolei istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie (przy czym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu - art. 750 k.c.). Umowę zlecenia (umowę o świadczenie usług) zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej (bądź faktycznej), jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
W ocenie Sądu I instancji tłumaczenie testów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia. Przyjmujący zamówienie - M. R., zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich niezbędnych czynności, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów w opisanej wyżej formie nie stanowiło umowy o dzieło, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązał się przyjmujący zlecenie, nie występuje żaden dodatkowy rezultat ucieleśniony w postaci w pełni autorskiego i twórczego tłumaczenia tekstu, jego nowej jakości lub interpretacji, jak to ma miejsce przykładowo przy tłumaczeniu dzieł literatury pięknej. W analizowanym przypadku, z uwagi na ramowy, a nie indywidualny charakter współpracy M. R. ze skarżącą, jak również ze względu na bliżej nie określone teksty (dokumenty), które miały podlegać tłumaczeniu, rolą tłumacza było jak najwierniejsze oddanie ich treści w innym języku, a zatem jedynie ich ścisłe (precyzyjne) odwzorowanie. Taki zakres tłumaczenia nie rożni się w istocie od tłumaczenia słownego np. symultanicznego, gdyż nakierowany jest na osiągnięcie tego samego skutku, w postaci wiernego oddania treści poszczególnych wyrazów (słów) napisanych (wypowiadanych) w obcym języku, tak aby w pełni oddać ich sens oraz znaczenie w postaci przetłumaczonego tekstu. Powyższe stanowi wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, miał dokonywać tłumaczenia tekstów. Należy przy tym podkreślić, iż organy administracji dowiodły, że czynności wykonywane przez tłumacza miały charakter powtarzalny, zaś dzieło powinno mieć charakter indywidualny i jednostkowy. W tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności, a nie zrealizowanie rezultatu.
Pracy tłumacza w rozpatrywanej sprawie nie można przypisać cech dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas ono nie istniało. Dodatkowo dzieło zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu. Tej cechy przedmiotowe umowy nie posiadały. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych bieżąco wyznaczanych rezultatów w postaci tłumaczenia tekstów, bez należytej ich indywidualizacji. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego działania - starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Sąd wskazał także, że materiał dowodowy tej sprawy, ani przyjęte przez organy wydające decyzje w sprawie ustalenia fatycznie nie dają możliwości zweryfikowania, w jakich sytuacjach wystąpiłyby wady w "dziele" przez M. R..
Sąd stwierdził, że organy obu instancji słusznie zatem oceniły, że z uwagi na określenie zakresu realizacji usług tłumaczenia tekstów ze wskazaniem daty rozpoczęcia i zakończenia świadczenia usług, wynagradzania za pracę, umowy te nosiły charakter umów o świadczenie usług - umów zlecenia, określonych w art. 734-750 k.c., a nie umów o dzieło, których cechy określone są w art. 627-646 k.c. Dlatego organy prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że M. R. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Na zakończenie Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w świetle przepisów ustawy o świadczeniach z zasady ubezpieczeniem zdrowotnym objęte zostały wszystkie tytuły prawne, na podstawie których osoba fizyczna świadczy na rzecz innego podmiotu czynności za określonym wynagrodzeniem (umowa o pracę, agencyjna, zlecenia, o świadczenie usług, etc.). Wyjątkiem od tej zasady jest wykonywanie umowy o dzieło i jako wyjątek wymaga precyzyjnego i jednoznacznego stosowania przepisów prawa.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji powołał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako "p.p.s.a.".
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu I instancji wniosła M. T. zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i rozpoznanie skargi albo o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zwrot kosztów postępowania kasacyjnego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni, a w konsekwencji niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek,
b) art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek,
c) art. 353 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przepisów przez organ w toku postępowania administracyjnego, w szczególności:
a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez niepodjęcie przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w szczególności w zakresie charakteru umów łączących skarżącą z uczestnikiem - nie przesłuchania uczestnika, który był wykonawcą dzieła, jak również nie zbadania załączników do wystawianych rachunków,b) art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach, poprzez niezebranie przez organ w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, w szczególności nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika oraz skarżącej, jak również poprzez brak samodzielnego zebrania materiału dowodowego, w miejsce którego oparto się na ustaleniach poczynionych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych,
c) art. 75 § 1 k.p.a. poprzez odmowę przeprowadzenia dowodu z zeznań uczestnika postępowania M. R. na okoliczność przedmiotu umowy zawartej ze skarżącą,
rezultatu jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania zawartej ze skarżącą umowy o dzieło, charakterystyki i rodzaju wykonanego dzieła, niezależności w wykonaniu dzieła, sposobu wypłaty wynagrodzenia za wykonanie umówionego dzieła, możności poddania dzieła weryfikacji pod względem wad fizycznych i prawnych, pomimo zgłoszonego w odwołaniu z dnia [...] października 2013 r. wniosku o przeprowadzenie tegoż dowodu,
d) art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań uczestnika M. R. pomimo obowiązku uwzględnienia żądania strony dotyczącego przeprowadzenia dowodu, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy,
e) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach w zw. z art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. poprzez błędną wykładnię przepisów o umowie zlecenia, a następnie błędną subsumpcję, że umowa zawarta pomiędzy skarżącą a M. R. należała do umów o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdowały przepisy o zleceniu, a w konsekwencji przyjęcie, że uczestnik podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, w sytuacji, gdy podlega zwolnieniu ustawowemu,
f) art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek,
g) art. 627 k.c. poprzez dokonanie błędnej wykładni i jego niezastosowanie w sprawie, pomimo zaistnienia ku temu wszelkich przesłanek,
h) art. 734 § 1 k.c. i 750 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek,
i) art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach poprzez jego błędne zastosowanie w sprawie, pomimo braku przesłanek,
j) art. 353¹ k.c. poprzez jego niezastosowanie w sprawie, a w konsekwencji niedopuszczalną ingerencję w umowę stron, która nie sprzeciwia się naturze stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.
Na rozprawie w dniu 9 grudnia 2016 r. pełnomocnik skarżącej przedłożył wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2016 r. (sygn. akt III AUa 322/15), którym ten Sąd zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie i poprzedzające go oznaczone decyzje ZUS orzekające w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym: E. G., T. W. oraz J. B., którzy zawarli ze skarżącą umowy cywilnoprawne, których przedmiotem było "tłumaczenie", w ten sposób, że stwierdził,
iż ww. osoby nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu,rentowemu i wypadkowemu z tytułu zawartej umowy o świadczenie usług na rzecz G. w W. M. T., gdyż w ocenie Sądu Apelacyjnego organ rentowy, a za nim Sąd Okręgowy bezpodstawnie uznał, że przedmiotowe umowy, wbrew ich nazwie i konstytutywnym cechom wskazanym w art. 627 k.c. stanowią umowy o świadczenie usług, o których mowa w art. 750 k.c., a w konsekwencji przyjął, że znajdują w stosunku do nich zastosowanie przepisy art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej wskazał, że wobec M. R. organ rentowy nie wydał decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i podlega oddaleniu.
Zgodnie z przepisem art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występuje jednak żadna z okoliczności stanowiących o nieważności postępowania sądowego prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, która nakazywałaby zakończenie sprawy już na tym etapie postępowania kasacyjnego.
Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu (pkt 1) albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2).
W sytuacji, gdy zarzuty skargi kasacyjnej opierają się na obu podstawach wskazanych w art. 174 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności powinien rozpoznać zarzuty naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po stwierdzeniu, że stan faktyczny został ustalony prawidłowo możliwe jest dokonanie kontroli zastosowanych do niego przepisów prawa materialnego. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności rozpoznał zarzuty oparte na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. i uznał, że nie są one zasadne. Stwierdzić bowiem należy, że bezsporne jest w sprawie, że M. T. zawarła z M. R. umowę, nazwaną "umowa o dzieło", na mocy której uczestnik postępowania zobowiązał się do dokonania tłumaczenia. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione przez skarżącą zarzuty nie zmierzają do podważenia tych okoliczności, lecz do odmiennego zakwalifikowania tak przyjętego przez organy stanu sprawy. Wbrew twierdzeniom strony organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, a dodatkowe zgłoszone przez M. T. dowody nie miały na celu wykazania innych okoliczności sprawy niż ustalone przez organy, i zaakceptowane przez Sąd I instancji.
Kwestia sporna między stronami sprowadza się więc do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową zlecenia, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy.
Wobec powyższego stwierdzić należy, że oceniając charakter umowy wiążącej skarżącą i uczestnika postępowania organ, a w ślad za nim sąd administracyjny nie jest związany nazwą tej umowy, lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło - "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Skoro w myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (zob. L. Ogiegło, op. cit., s. 573 i nast.). Przy tym umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane, jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że trafnie Sąd I instancji wskazał, że sporządzanie tłumaczeń bliżej nieokreślonych tekstów nie stanowiło umowy o dzieło. Tłumaczenie testów polega na starannym działaniu wykonawcy umowy, który zgodnie ze swoją wiedzą, ma rzetelnie dokonać tłumaczenia.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, zakwestionowana umowa była w istocie umową zlecenia. Tłumaczenie tekstów, jak słusznie przyjął Sąd I instancji w ślad za organami, polega na starannym działaniu wykonawcy (zob. wyrok NSA z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt II GSK 45/15; por. także wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II GSK 3255/16 - publ.: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych; http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesione przez skarżącą zarzuty nie podważają prawidłowości tego stanowiska. Sąd dokonał bowiem analizy charakteru zawartej przez skarżącą i M. R. umowy i doszedł do wniosku, co w pełni akceptuje Naczelny Sąd Administracyjny, że powyższa umowa jest umową zlecenia. Przedłożony na rozprawie wyrok Sądu Apelacyjnego dotyczy innych osób aniżeli M. R., i chociażby z tego powodu nie może w żaden sposób kwestionować stanowiska Sądu I instancji, co do oceny charakteru umowy skarżącej zawartej z M. R..
W konsekwencji zasadnie organ uznał, że M. R. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu tej umowy, zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl/
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
