Była przyjaciółka namówiła mnie do zainwestowania pieniędzy w prowadzone przez nią biuro rachunkowe. Zgodziłam się, zastrzegając, że nie będę w nim pracować. Wniosłam jedynie pieniądze i oczekuję otrzymania określonego procentu zysku, który wspólniczka osiągnie w ramach jej działalności gospodarczej. Ustaliłyśmy, że ja swojej działalności nie prowadzę, nie działam aktywnie w biurze rachunkowym, nigdzie