Uchwała Składu 7 Sędziów SN z dnia 24 maja 1990 r., sygn. III CZP 19/90
Sąd Najwyższy przy udziale Prokuratora w sprawie z powództwa Sławomira Ch. przeciwko Skarbowi Państwa Jednostce Wojskowej w G. o odszkodowanie i rentę po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy na rozprawie w dniu 14 lutego 1990 r. I CR 18/90 do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego:
Czy przyznanie poszkodowanemu żołnierzowi świadczeń na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz.U. nr 53, poz. 342) wyłącza możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania na podstawie przepisów prawa cywilnego od jednostki wojskowej także wówczas, gdy wyrządzenie szkody przez żołnierza lub pracownika zatrudnionego w siłach zbrojnych nastąpiło z winy umyślnej?
podjął następującą uchwałę i nadał jej moc zasady prawnej:
Przyznanie poszkodowanemu żołnierzowi świadczeń na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz.U. nr 53, poz. 342) wyłącza możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania na podstawie przepisów prawa cywilnego od jednostki wojskowej tylko wówczas, gdy wyrządzenie szkody przez żołnierza lub pracownika zatrudnionego w siłach zbrojnych nastąpiło przy wykonywaniu powierzonych im obowiązków służbowych z winy nieumyślnej (art. 20 ustawy).
Uzasadnienie
Powód Sławomir Ch., po zwolnieniu go z zasadniczej służby wojskowej na skutek pogorszenia się stanu zdrowia, wystąpił przeciwko Jednostce Wojskowej, w której służbę tę odbył, z powództwem o zadośćuczynienie za krzywdę oraz o rentę uzupełniającą utrzymując, że z powodu poddawania go forsownym ćwiczeniom bojowym doznał istotnego trwałego uszczerbku na zdrowiu w postaci dyskopatii lędźwiowej.
W okresie trwania procesu powód otrzymał świadczenia przewidziane w ustawie z 16.XII.1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz.U. nr 53, poz. 342 z późn. zm.), tj. rentę z zaliczeniem do trzeciej grupy inwalidów w związku ze służbą wojskową oraz odszkodowanie w wysokości kwoty 87.500 złotych.
Stosownie do ustaleń poczynionych przez orzekający w tej sprawie Sąd Wojewódzki powód cierpi na małopłytkowości krwi, powodującą zaburzenia w krążeniu. Schorzenie to zostało rozpoznane w klinice wojskowej, w której powód przebywał na leczeniu. Ma ono charakter samoistny, nie pozostający w związku ze służbą wojskową. Poza tym jednak powód w okresie odbywania służby wojskowej doznał dyskopatii lędźwiowej, manifestującej się przewlekłym zespołem bólowym ze strony niestabilnego kręgosłupa. To schorzenie spowodowane zostało wykonywaniem ćwiczeń bojowych w czasie służby, ma charakter trwały i przynosi inwalidztwo znacznego stopnia. Jednakże Sąd Wojewódzki, wyrokiem z 4.VIII.1989 r., powództwo w całości oddalił, przyjmując na podstawie art. 20 wymienionej na wstępie ustawy z 16.XII.1972 r., że przyznane powodowi świadczenia w oparciu o tę ustawę stanowią w stosunku do pozwanej jednostki wojskowej wynagrodzenie wszelkich szkód, a wobec tego powód nie może dochodzić na podstawie prawa cywilnego dalszego wynagrodzenia.
Rozpoznając sprawę na skutek rewizji wniesionej przez powoda Sąd Najwyższy przedstawił składowi siedmiu sędziów do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, czy przyznanie poszkodowanemu żołnierzowi świadczeń na podstawie przepisów ustawy z 16.XII.1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób zawodowych (Dz.U. nr 53, poz. 342 z późn. zm.) wyłącza możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania na podstawie przepisów prawa cywilnego od jednostki wojskowej także wówczas, gdy wyrządzenie szkody przez żołnierza lub pracownika zatrudnionego w siłach zbrojnych nastąpiło z winy umyślnej. Sąd Najwyższy wskazał na rozbieżności orzecznictwa w przedmiocie tego zagadnienia.
Sąd Najwyższy, podejmując zamieszczoną w sentencji uchwałę oraz nadając jej moc zasady prawnej, miał na uwadze, co następuje:
I
Przepis art. 20 ustawy z 16.XII.1972 r. o świadczeniach odszkodowawczych przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą wojskową (Dz.U. nr 53, poz. 342) jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie i zbieżnie z doktryną wykładany jako zawierający klauzulą prowadzącą do wyłączenia w zakresie w tym przepisie unormowanym przepisów prawa cywilnego o odszkodowaniu (m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 16.II.1978 r. V PZP 7/77 OSNCP, z. 7-8, poz. 81 oraz II CR 673/73, I CR 74/76, I CZ 10/83). Natomiast rozbieżność w przyjmowanej wykładni dotyczy zakresu tej derogacji. Kontrowersja wystąpiła w przedmiocie zagadnienia prawnego przedstawionego obecnie do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu Najwyższego. Jej przejawem są dwa sprzeczne poglądy prawne.
Według jednego z nich (postanowienie Sądu Najwyższego z 15.X.1987 r. II CZ 132/87 OSNCP z 1989 r., z. 7-8, poz. 125) przyznanie poszkodowanemu żołnierzowi lub jego rodzinie świadczeń na podstawie omawianej ustawy wyłącza możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania na zasadach prawa cywilnego od jednostki wojskowej także wówczas, gdy wyrządzenie szkody przez żołnierza lub pracownika zatrudnionego w siłach zbrojnych nastąpiło z winy umyślnej. Stosownie zaś do zapatrywania odmiennego (postanowienie Sądu Najwyższego z 9.XII.1985 r. II CZ 134/85 OSPiKA 1987 r., z. 1, poz. 41) oraz wyrok Sądu Najwyższego z 31.VIII.1988 r. II CR 236/88) żołnierz, który doznał trwałego uszczerbku na zdrowiu wskutek wypadku pozostającego w związku z pełnieniem służby wojskowej, może dochodzić odszkodowania w stosunku do jednostki wojskowej oraz do żołnierzy i pracowników zatrudnionych w siłach zbrojnych na podstawie przepisów prawa cywilnego nie tylko wtedy, gdy organy wojskowe nie przyznały mu w ogóle odszkodowania, ale i wówczas, gdy wprawdzie odszkodowanie takie przyznały, lecz szkoda została wyrządzona umyślnie przez żołnierzy lub pracowników przy wykonywaniu powierzonych im obowiązków służbowych.
Motywy przytoczonych orzeczeń pozwalają stwierdzić, że tekst art. 20 ustawy jest różnie odczytywany i służy jako istotny argument przy uzasadnieniu poglądów przeciwstawnych (por. powołane wyżej postanowienia z 1985 r. i 1987 r.). Sąd Najwyższy w postanowieniu z 15.X.1987 r. II CZ 132/87, stwierdza, że nieumyślność wyrządzenia szkody odnosi się tylko i wyłącznie do żołnierzy i pracowników zatrudnionych w siłach zbrojnych, co przy takim rozumieniu tekstu oznacza, że jego znaczenie w tym fragmencie zdania sprowadzone zostało do pozbawienia żołnierzy i pracowników, nieumyślnych sprawców wypadków Legitymacji w sprawie o dalsze odszkodowanie dochodzone na podstawie przepisów prawa cywilnego. W ramach takiego stanowiska pozostały tekst artykułu ma przesądzić o tym, że poszkodowany żołnierz, który otrzymał świadczenie z ustawy, w ogóle pozbawiony został możliwości poszukiwania od jednostki wojskowej dalszego odszkodowania w oparciu o przepisy prawa cywilnego niezależnie od tego czy wypadek był zawiniony czy też niezawiniony. Natomiast z uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z 15.X.1987 r. II CZ 132/87 wynika, że omawiany tekst pozwolił Sądowi Najwyższemu na sformułowanie wniosku, iż nieumyślność wyrządzenia szkody stanowi uwarunkowanie wykluczenia możliwości dochodzenia przez żołnierza od jednostki wojskowej lub sprawcy odszkodowania na podstawie prawa cywilnego ponad przyznane świadczenia.
Nie można zatem na podstawie wykładni werbalnej wyjaśnić dostatecznie przedstawionego przez skład zwykły Sądu Najwyższego zagadnienia prawnego, skoro istotna treść przepisu na tle samego jego brzmienia okazuje się niejednoznaczna. To, o czym z brzmienia art. 20 można wnioskować bezspornie, sprowadza się do stwierdzenia, że przepis ten ma rozstrzygać o zakresie braku możliwości ubiegania się przez żołnierza o odszkodowanie ponad przyznane mu świadczenia zarówno od jednostki wojskowej, jak też sprawców wypadku, przy czym oczywiste jest jedynie uwarunkowanie derogacji odnośnie tych ostatnich (nieumyślność zachowania przy wykonywaniu obowiązków służbowych). W poszukiwaniu prawidłowej wykładni treści przepisu co do uwarunkowania niemożliwości dochodzenia pełnego odszkodowania od jednostki wojskowej nie można zatem pominąć ogólnej charakterystyki ustawy i jej genezy.
II
Ustawa wprowadziła na miejsce uregulowań niepełnych i nie konsekwentnych oraz ukształtowanej praktyki w miarę jednolity (por. także ustawę z 16.XII.1972 r. o odszkodowaniach przysługujących w razie wypadków i chorób pozostających w związku ze służbą w Milicji Obywatelskiej Dz.U. nr 53, poz. 345 z późn. zm.) powszechny system kompensacyjny, charakteryzujący się odpowiedzialnością określonego typu, która wprawdzie służy wynagrodzeniu szkody, ale jednocześnie abstrahuje od cywilistycznych konstrukcji obowiązku naprawienia szkody zarówno, gdy chodzi o samą zasadę pełnego odszkodowania, jak też prawne przesłanki takiego obowiązku. Z punktu widzenia instytucjonalnego system ten wykazuje cechy bliskie odpowiedzialności odszkodowawczej za wypadki przy pracy i choroby zawodowe (ustawa z 23.I.1968 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków przy pracy Dz.U. nr 3, poz. 8 z późn. zm. oraz następna ustawa z 12.VI.1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych Dz.U. z 1983 r., nr 30, poz. 144 z późn. zm.), co jeszcze samo przez się nie oznacza tak samo bliskich związków w materii wewnętrznej obydwóch ustaw. Trzeba bowiem mieć na uwadze szczególną specyfikę środowiska wojskowego narzucającego żołnierzowi warunki pełnienia służby, przynoszące określony, znaczny, stopień niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia.
Ustawa służąc ochronie interesu żołnierzy, uregulowała ich uprawnienia oraz uprawnienia członków rodzin do odszkodowania za wypadki i choroby niewątpliwie w sposób korzystnie odbiegający od dotychczasowego stanu rzeczy (por. art. 117 wówczas obowiązującej ustawy z 21.XI.1967 r. o powszechnym obowiązku obrony PRL Dz.U. nr 44, poz. 220, oraz rozp. Ministra Obrony Narodowej z 15.XI.1963 r. w sprawie zasad i trybu przyznawania i wypłaty żołnierzom oraz członkom ich rodzin odszkodowania z tytułu wypadków Dziennik Rozkazów MON, nr 53). Jednakże przed i poza art. 65 ust. 1 ustawy z 23.I.1968 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (Dz.U. nr 3, poz. 11) żołnierze mieli otwartą drogę do dochodzenia od jednostek wojskowych w procesie cywilnym roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 417 lub art. 419 k.c. (uprzednio także na podstawie ustawy z 15.XI.1956 r. o odpowiedzialności Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych Dz.U. nr 54, poz. 243).
Przynajmniej do czasu wejścia w życie art. 65 ust. 1 ww. ustawy z 1968 r. przepisy o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych nie były traktowane w orzecznictwie jako przepisy szczególne w rozumieniu art. 421 k.c. (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 22.VI.1970 r. III CZP 111/69 OSN z 1971 r., z. 1, poz. 4). W literaturze przedmiotu możliwość poszukiwania odszkodowania na podstawie przepisów o odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy państwowych była pojmowana jako stan niekorzystny dla poszkodowanych żołnierzy, gdyż zmuszał ich do wykazywania w procesach sądowych wszystkich przesłanek tej odpowiedzialności, a w szczególności winy funkcjonariuszy i normalnego związku przyczynowego, od czego odrywa się omawiana ustawa. Z analizy art. 2 ustawy wynika, że podobnie jak to się dzieje w zakresie przepisów o odszkodowanie za wypadki przy pracy i choroby zawodowe pojęcie wypadku nie jest definiowane poprzez winę sprawcy i związek przyczynowy w ścisłym znaczeniu art. 361 § 1 k.c.
Słuszne to skądinąd spostrzeżenie nie daje jednakże podstawy do propagowania praktyki stosowania przepisów ustaw szczególnych o świadczeniach odszkodowawczych w oparciu o szeroką wykładnię klauzul derogacyjnych, prowadzących do zupełnego odsunięcia prawa cywilnego od poszukiwań pełnej rekompensaty w sytuacjach szczególnie uzasadnionych okolicznościami, w jakich doszło do powstania szkody. Taka wykładnia klauzuli derogacyjnej z art. 20 omawianej ustawy doprowadziłaby niewątpliwie do pogorszenia sytuacji prawnej poszkodowanego żołnierza w stosunku do stanu z okresu przed dniem 1 stycznia 1973 r. w zakresie możliwości korzystania z przepisów prawa cywilnego. Według ogólnych reguł przepisy szczególne a ustawa z 1972 r. taki ma właśnie charakter w stosunku do przepisów art. 417 i następnych kodeksu cywilnego nie podlegają wykładni rozszerzającej. Ze względu na zadania prawa cywilnego przyjmującego odpowiedzialność, która w sferze naprawienia szkody stwarza możliwość pełnej rekompensaty, jego posiłkowa rola w relacji do różnych innych szczególnych systemów kompensacyjnych powinna być dostatecznie zaznaczona w sytuacjach ze społecznego punktu widzenia zasługujących na szczególną ochronę. Chodzić tu będzie w szczególności o sytuacje, w których zasada jednolitości świadczeń, bez względu na winę sprawczą, winna ustąpić zasadzie ich zróżnicowania, zapewniającej w wypadkach uzasadnionych całkowite odszkodowanie.
Wśród dóbr osobistych pozostających pod ochroną prawa życie i zdrowie należą do szczególnie chronionych. W warunkach służby wojskowej te dobra w większym niż normalnie stopniu narażone są na uszczerbek. Toteż należałoby oczekiwać możliwie szerokich rekompensat w razie ich naruszenia. Byłoby one szczególnie uzasadnione wówczas, gdyby szkoda wyrządzona została w warunkach winy umyślnej.
Na gruncie prawa cywilnego i jego funkcji kompensacyjnej w takich stanach faktycznych daje się zaobserwować efektywne działanie zasady pełnego odszkodowania. Należy zaznaczyć także i to, że znane innym gałęziom konstrukcje wykluczające lub ograniczające odszkodowanie ze względu na postać winy stają się nieaktualne wówczas, gdy wina przyjmuje postać umyślności (odszkodowawcza odpowiedzialność pracowników).
W myśl tych zasad wszelkie systemy kompensacyjne, funkcjonujące poza prawem cywilnym i posiadające charakter społecznego zabezpieczenia, swój stosunek do przepisów tegoż prawa o odpowiedzialności odszkodowawczej powinny zatem określać w sposób, który nie prowadziłby do ograniczenia cywilno-prawnego uprawnienia do uzyskania wynagrodzenia szkody w całkowitym zakresie, gdy wyrządzona została z winy umyślnej.
Zasady słuszności wymagają również ostrzejszego spojrzenia na odpowiedzialność podmiotów zobowiązanych do nadzorowania zachowania osób, które wyrządziły szkodę z winy umyślnej.
III
Jak to już zostało nadmienione, ustawa określa pojęcie wypadku pozostającego w związku z pełnieniem czynnej służby wojskowej (art. 2) w sposób bardzo zbliżony do pojęcia wypadku przy pracy (por. art. 6 ustawy z 12.VI.1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych) niezależnie od winy sprawcy jako jednego z wyznaczników wypadku. Wina sprawcy nie jest też kryterium różnicującym poziom świadczeń, którego pułap zależy w istocie od zasobności Państwa. Natomiast, podobnie jak w stosunkach regulowanych przepisami o świadczeniach odszkodowawczych z tytułu wypadków przy pracy, kwalifikowana wina poszkodowanego żołnierza (wina umyślna) pozbawia go świadczeń z ustawy (art. 4).
Takie uregulowanie nie budzi zastrzeżeń, także gdyby rzecz ocenić na gruncie zasad prawa cywilnego. Prawo cywilne jest tu wszakże konsekwentne i w sytuacji odwróconej zapewnia pełne odszkodowanie. Zapewnia je także bez przeszkód ze strony omawianej ustawy z 16.XII.1972 r. poszkodowanemu żołnierzowi od umyślnych sprawców wypadku pozostającego w związku ze służbą wojskową (art. 415 k.c.). Nie byłaby to jednak ochrona pełna, odpowiadająca naruszonemu dobru, gdyby w takich okolicznościach wyłączona została równocześnie odpowiedzialność jednostek wojskowych poza świadczeniami zastrzeżonymi dla żołnierza przez ustawę wypadkową. Oczywiste jest bowiem, że możliwość poszukiwania rekompensaty wyłącznie u osób fizycznych nie zapewnia osobie poszkodowanej zaspokojenia roszczeń w takim stopniu, jak w razie zasądzenia należności od Skarbu Państwa. Stąd też, gdy umyślni sprawcy wypadku pozostającego w związku ze służbą wojskową są funkcjonariuszami jednostki wojskowej, prawo cywilne powinno tu wkroczyć ze swoimi uregulowaniami odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody (art. 417 i następne k.c.) i służyć poszkodowanemu jako prawna podstawa poszukiwania uzupełnienia otrzymanych świadczeń odszkodowawczych do granic szkody i rozmiarów doznanej krzywdy. Zgodnie z funkcją kompensacyjną odpowiedzialności cywilnej obowiązkiem wynagrodzenia szkody powinny być objęte wszystkie te podmioty, które prawo cywilne czyni odpowiedzialnymi. Te rozważania okazują się przydatne do formułowania wniosków de lege lata. Stosowanie art. 20 ustawy w obecnym brzmieniu w drodze ustalenia wykładni jego treści zgodnej z powyższymi założeniami jest uzasadnione ze względu na ogólne zasady pełnej ochrony prawa do odszkodowania w warunkach naruszenia dobra umyślnym czynem niedozwolonym.
Sąd Najwyższy w cyt. na wstępie wyroku z 31.VIII.1988 r. II CR 236/88, zauważył, że wyłączenie w ramach art. 421 k.c. odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza z jego winy umyślnej wymagałoby wyraźnego przepisu szczególnego. Sens tej wypowiedzi sprowadza się do stwierdzenia, że nie wystarczają tu ogólne uregulowania zawarte w klauzulach derogacyjnych obowiązujących ustaw kompensacyjnych przewidujących limitowane świadczenia. W tym orzeczeniu Sąd Najwyższy powołał się na principia konstytucyjne, przy których zakotwiczone zostały ogólne prawne zasady ochrony życia i zdrowia.
Możliwość dochodzenia od jednostki wojskowej dalszego odszkodowania sprowadza sprawę na grunt przepisów art. 417-419 k.c. z całą konsekwencją tego reżimu. Przepisy te wchodzą w zastosowanie także wówczas, gdy organy wojskowe w ogóle odmówiły żołnierzowi świadczeń odszkodowawczych. Dla uzasadnienia odpowiedzialności Skarbu Państwa wymagane jest m.in. wykazanie przez poszkodowanego, że szkoda wyrządzona została przez funkcjonariusza przy wykonywaniu powierzonych mu czynności. Wina umyślna sprawcy szkody nie wyłącza możliwości przyjęcia, iż szkoda wyrządzona została przy wykonywaniu obowiązków służbowych. Jest to sprawa stanu faktycznego, nie zaś zasady, która przesądza o zakresie derogacji. Także przy wykonywaniu przez funkcjonariusza powierzonych mu czynności jego zachowanie może wykazywać znamiona winy umyślnej, np. w sytuacji, gdy dowódca rozkazuje podległym mu żołnierzom wykonanie ćwiczeń bojowych bez odpowiedniego przygotowania z narażeniem ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz godzi się na konsekwencje takich ćwiczeń. Podobnie w wypadkach zmuszania żołnierzy do podejmowania ćwiczeń bojowych przekraczających ich możliwości.
IV
Przy uwzględnieniu dotychczas przytoczonej argumentacji należy podzielić ten punkt widzenia, który zakłada, że przepis art. 20 ustawy pozbawia poszkodowanego żołnierza możliwości dochodzenia przeciwko jednostce wojskowej roszczeń odszkodowawczych na zasadach prawa cywilnego ponad już przyznane mu świadczenia jedynie wówczas, gdy szkoda wyrządzona została nieumyślnie przez żołnierzy lub pracowników zatrudnionych w siłach zbrojnych przy wykonywaniu powierzonych im obowiązków służbowych. Uwarunkowanie derogacji jest jednolite zarówno w stosunku do jednostek wojskowych, jak też wymienionych sprawców szkody. Wskazując na nieumyślność i związek przyczynowy z obowiązkami służbowymi ustawa wiąże wyłączenie dopuszczalności dochodzenia uzupełniającego odszkodowania z określoną przyczyną wypadku. Te okoliczności są wyznacznikami zbioru wypadków, które uruchamiają świadczenia odszkodowawcze bez możliwości poszukiwania dalszych wynagrodzeń na podstawie prawa cywilnego i nie mogą być odnoszone wyłącznie do żołnierzy i pracowników zatrudnionych w jednostkach wojskowych. Nieumyślność czynu sprawczego spełnia w kontekście przepisu podwójną niejako rolę derogacyjną raz w stosunku bezpośrednim do żołnierzy i pracowników, po drugie pośrednio odnośnie jednostek wojskowych, określając uwarunkowanie zamknięcia drogi wyznaczonej przez prawo cywilne, co trzeba przyznać samo ujęcie tekstu w układzie całego zdania, niedostatecznie jasno wyraziło. Wszakże wyłącznie ze względu czysto gramatycznych (przyjęty szyk słów) nie należy przypisać temu przepisowi znaczenia jako wyrazu intencji ustawodawcy ograniczenia odszkodowania do żołnierza, który doznał uszczerbku zdrowia w związku ze służbą wojskową w warunkach winy umyślnej. Ustawa została uchwalona w celu polepszenia prawnych warunków ochrony interesu żołnierzy, co stanowi wskazówkę dla takiego kierunku wykładni.
Należy jeszcze konsekwentnie dodać, że w sytuacji wypadku pozostającego w związku z pełnieniem służby wojskowej i spowodowanego z winy żołnierzy lub pracowników zatrudnionych w siłach zbrojnych, ale nie przy wykonywaniu obowiązków służbowych w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. (art. 2 ust. 1 ustawy), art. 20 ustawy nie stanowiłby przeszkody do dochodzenia przez poszkodowanego żołnierza od jednostki wojskowej dalszego odszkodowania, jednakże jego zasądzenie byłoby nieosiągalne ze względu na przesłanki odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariuszy państwowych. To też w takich stanach faktycznych przyznane żołnierzowi świadczenia z ustawy wypadkowej i z zaopatrzenia stanowiłyby faktycznie wynagrodzenie wszelkich szkód.
Z tych wszystkich względów oraz przyjętych zasad wykładni Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści przytoczonej w sentencji.
| 1) | Postanowienie to zostało opublikowane w OSPiKA wraz z glosą Mieczysława Sośniaka (przyp. red.). |
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
