Wiemy, że istnieje kilka metod rozliczania naliczonych na dzień bilansowy różnic kursowych na rozrachunkach. Czy któraś z nich jest lepsza?
Należności w trakcie roku obrotowego należy ujmować w księgach rachunkowych w wartości nominalnej, czyli faktycznie należnej od kontrahenta. Na koniec roku obrotowego jednostki są jednak zobowiązane do ustalenia stanu należności w kwocie wymaganej zapłaty, z zachowaniem zasady ostrożności, czyli pomniejszonej o ewentualne odpisy aktualizujące tę należność. Wskazujemy, jak powinno się analizować należności
Ustawa o rachunkowości nakazuje, by wszelkie nierozliczone na dzień bilansowy rozrachunki wyceniać na dzień bilansowy po obowiązującym na ten dzień średnim kursie ogłoszonym dla danej waluty przez Narodowy Bank Polski (por. art. 30 ust. 1 pkt 1 uor). W przypadku jednostek, których rok obrotowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, do wyceny bilansowej stosuje się średnie kursy NBP obowiązujące na 31
Na dzień bilansowy (31 grudnia 2022 r.) jednostka posiada ujemne salda na kontach zarówno przychodów, jak i kosztów finansowych. Są one wynikiem wystornowania w dniu 1 stycznia 2022 r. różnic kursowych z wyceny bilansowej środków zgromadzonych na rachunku walutowym. Jak należy wykazać te ujemne różnice w rachunku zysków i strat?