Moja pracownica w ciąży dopuściła się zachowania, które ewidentnie nadaje się na zwolnienie dyscyplinarne. Ze swojego prywatnego e-maila pisała do największego klienta naszego biura, by przeszedł od nowego roku do biura rachunkowego jej koleżanki. Obiecywała, że będzie tam miał niższe ceny, sprawniejsze odpowiedzi na e-mail, a ona i tak będzie go obsługiwała, tylko że w biurze koleżanki. Mój klient
Moja koleżanka poinformowała mnie, że na portalu społecznościowym (Facebook) jedna z naszych pracownic zamieszcza negatywne wpisy na temat mojego biura. Choć nazwa biura w tych wpisach nie jest podana, to na ich podstawie tych wpisów łatwo można zidentyfikować moje biuro. W związku z tym zrobiłam zebranie ze wszystkimi pracownikami. Poprosiłam, aby wszelkie uwagi zgłaszać do mnie, a nie pisać o nich