Podatnikiem podatku od nieruchomości jest właściciel tablic reklamowych, których trwałe związanie z gruntem zapewnia ich stabilność konstrukcyjną oraz możliwość użytkowania zgodnie z przeznaczeniem, niezależnie od metody i technologii wykonania czy możliwości demontażu.
W sytuacji, gdy położenie obiektu budowlanego jest niezgodne z przepisami techniczno-budowlanymi oraz miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a wobec ustalonego faktu braku możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem, wydanie nakazu rozbiórki jest zasadne i nie zostaje naruszony art. 51 ust. 1 pkt 1-3 Prawa budowlanego.
Doręczenie postanowienia organu podatkowego do osoby nieustanowionej formalnie jako pełnomocnik w danej sprawie stanowi naruszenie przepisów procesowych i powoduje, iż doręczone postanowienie nie wchodzi skutecznie do obrotu prawnego, uniemożliwiając rozpoczęcie biegu terminów do odwołania.
Uczestnictwo podatnika w łańcuchu transakcji handlowych, które faktycznie nie miały miejsca i zostały przeprowadzone w celu wyłudzenia podatku VAT, nie uprawnia do odliczenia podatku naliczonego, gdyż takie działania stanowią element oszustwa podatkowego, a nie rzeczywistą działalność gospodarczą. Sąd bierze pod uwagę całość okoliczności sprawy, w tym sposób działania podatnika, jego wiedzę o charakterze
W kontekście podatku od nieruchomości właściciel tablic reklamowych jest podatnikiem podatku od nieruchomości, nawet jeśli tablice zlokalizowane są na gruntach osób prywatnych, pod warunkiem, że tablice te są trwale związane z gruntem według kryteriów technicznych i użytkowych określonych w przepisach prawa budowlanego, niezależnie od definicji trwałego związania z gruntem stosowanej w prawie cywilnym
Decyzja organu podatkowego może być zaskarżona w części, jeśli zawarte w niej rozstrzygnięcia są samodzielne i mogą funkcjonować oddzielnie. Art. 220 Ordynacji podatkowej nie stanowi wyraźnie o możliwości zaskarżenia tylko części orzeczenia, nie wprowadza również ograniczeń w zakresie prawa strony do wniesienia odwołania, co oznacza, że to strona decyduje o tym, czy i w jakim zakresie domaga się kontroli