Trybunał Konstytucyjny w procedurze hierarchicznej kontroli norm nie dysponuje instrumentarium prawnym, którego zastosowanie pozwoliłoby badać, czy stan faktyczny kreowany przez zaskarżony przepis pozostaje w granicach wyznaczonych przez zasady, wartości lub normy konstytucyjne. Trybunał Konstytucyjny nie może zatem rozstrzygać o legalności, gospodarności, rzetelności, a tym bardziej celowości repartycji
Procedura rozstrzygania o podziale terytorialnym nie powinna powodować zacierania granicy między stanowieniem a stosowaniem prawa. Ponadto mechanizm ten powinien być skonstruowany w sposób gwarantujący zastosowanie w odniesieniu do tych zmian konsekwencji zasady decentralizacji i zarazem zapewniający pełną realizację sądowej ochrony samodzielności jednostek samorządu terytorialnego.
Kontrola hierarchicznej zgodności aktów normatywnych, nie licząc specyficznego trybu kontroli prewencyjnej, dotyczy aktów obowiązujących, ponieważ skutkiem stwierdzenia niezgodności jest utrata mocy obowiązującej aktu normatywnego i jego eliminacja z systemu obowiązującego prawa.
Na podstawie art. 191 ust. 1 pkt 4 Konstytucji ogólnokrajowym władzom organizacji zawodowych przysługuje kompetencja do inicjowania kontroli konstytucyjności norm.
Niczym nieuzasadnione przekonanie profesjonalnego pełnomocnika strony w o terminowości złożonego wniosku o uzasadnienie wyroku, podczas otwartego do wniesienia apelacji terminu wynikającego z art. 369 § 2 k.p.c., świadczy o niedochowaniu należytej staranności i dbałości o interesy strony (art. 168 §1 k.p.c.).