Wyrok SN z dnia 17 czerwca 1969 r., sygn. II CR 168/69
Dla oceny, czy opóźnienie w dochodzeniu roszczenia nie jest nadmierne według art. 117 § 3 k.c., nie wystarczy rachunkowe tylko porównanie czasu tego opóźnienia z terminem przedawnienia. Zależy to także od charakteru okoliczności usprawiedliwiających opóźnienie. Tak więc np. jeżeli przyczyną opóźnienia jest choroba, to w zależności od jej rodzaju, ciężaru i czasu trwania opóźnienie może być uznane za nadmierne lub nie.
Przewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska. Sędziowie: J. Policzkiewicz (sprawozdawca), J. Przybylski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Manfreda F. przeciwko Skarbowi Państwa (Jednostce Wojskowej w N-.) o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 30 stycznia 1969 r.,
uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Powód, odbywając zasadniczą służbę wojskową w charakterze telegrafisty, uległ w dniu 13.VIII.1963 r. podczas ćwiczeń wypadkowi. W związku z tym w pozwie złożonym w dniu 15.X. 1968 r. wnosił on o zasądzenie na jego rzecz od strony pozwanej kwot: 50 000 zł z tytułu zadośćuczynienia i 41 200 zł z tytułu utraconych zarobków oraz po 1 000 zł miesięcznej renty uzupełniającej.
W uzasadnieniu swych żądań przedstawił on przebieg wypadku w sposób następujący:
Wraz z innymi żołnierzami był on zatrudniony w krytycznym dniu na rozkaz dowódcy kompanii, kpt. Mieczysława K., przy zwijaniu wojskowej linii telefonicznej na przestrzeni 3 kilometrów.
Kpt. K. podzielił żołnierzy na grupki liczące po 4 osoby, o tym samym stopniu wojskowym, bez wyznaczenia dowódcy grup. Każdy z żołnierzy grupy miał kolejno wykonać czynności związane ze zwijaniem linii.
Żołnierze pracowali bez odpowiednich narzędzi i bez urządzeń ochronnych. Mieli do dyspozycji do ściągania drutu z drzew, na których kabel był zawieszony, jedynie rososzkę, składającą się z kilku części, pochodzących z różnych kompletów nie dopasowanych do siebie, długości 5 metrów.
W miejscu, gdzie linia telefoniczna przecinała drogę, kabel był zawieszony na wysokości I metra od wierzchołka drzewa, którego wysokość wynosiła 12 m, dla zabezpieczenia linii przed ewentualnym uszkodzeniem lub zerwaniem. Toteż z tego drzewa nie można było ściągać kabla rososzką, lecz należało się wspiąć na nie w celu odwiązania linii telefonicznej. Zadanie to przypadło powodowi.
Zapadał już zmrok, gdy powód znalazł się na drzewie i przystąpił do odwiązywania kabla. W tym momencie wierzchołek drzewa załamał się pod ciężarem powoda, który spadł głową w dół, tracąc przytomność i doznając urazu czaszki z wstrząsem kręgosłupa i uszkodzeniem rdzenia kręgowego w postaci niedowładu spastycznego kończyn dolnych znacznego stopnia i kończyn górnych w śladzie.
W następstwie wypadku powód leczył się w Wojskowym Szpitalu Garnizonowym od dnia 13.VIII.1963 r. do dnia 30.IX.1963 r., a następnie na oddziale neurologii w Okręgowym Szpitalu Wojskowym od dnia 30.IX.1963 r. do dnia 11.11.1964 r., skąd przewieziono go potem do jego domu do dalszego leczenia w Rejonowej Przychodni Lekarskiej, gdyż z dniem 10.01.1964 r. powód został zwolniony ze służby wojskowej, jako niezdolny do jej pełnienia w czasie pokoju.
Orzeczeniem Obwodowej Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia z dnia 9.III.1964 r. powód został zaliczony do I grupy inwalidów, a późniejszymi orzeczeniami: z dnia 8.III.1965 r. - do II grupy i z dnia 29.111.1966 r. do III grupy.
Zdaniem powoda wypadek nastąpił z wyłącznej winy pozwanej Jednostki Wojskowej, gdyż dowódca kompanii Mieczysław K. nie zapewnił powodowi i pozostałym żołnierzom bezpiecznych warunków pracy i ćwiczeń w krytycznym czasie. Będąc poinformowany przez żołnierzy grupy, do której powód wchodził, i przez samego powoda o tym, że rososzką nie nadaje się do zwijania linii telefonicznej, nic nie przedsięwziął, aby ten stan rzeczy poprawić, nie wyznaczył dowódcy grupy, sam zaś nie nadzorował pracy grupy i powoda, nie opuszczał swojego samochodu, którym jeździł po szlaku, i co najwyżej zjawiał się od czasu do czasu tymże samochodem w miejscu pracy powoda i jego grupy, aby ponaglać żołnierzy do jak najszybszego zakończenia prac związanych ze zwijaniem linii telefonicznej, a to wobec późnej pory; w końcu, poinformowany przez powoda i jego towarzyszy o niemożliwości zwijania linii z powodu braku odpowiednich narzędzi i urządzeń ochronnych, wydał im rozkaz ściągania kabli, choćby mieli stanąć na głowie", twierdząc, że jego to nic nie obchodzi, linia zaś musi być zdjęta,
Jeszcze przed wytoczeniem powództwa powód otrzymał zapomogę w kwocie 10 000 zł, przyznaną mu ponad obowiązek prawny" decyzją dowódcy w N. z dnia 31.IV.1965 r.
W odpowiedzi na pozew strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, zarzucając przedawnienie roszczenia i brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa za wypadek, któremu uległ powód. Zarzuciła też, że roszczenie jest wygórowane.
Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 30.1.1969 r. oddalił powództwo wychodząc z założenia, że roszczenie powoda uległo trzyletniemu przedawnieniu z art. 442 § 1 k.c. i że nie ma podstaw do zastosowania przepisu art. 117 § 3 k.c., gdyż przeszło dwuletnie opóźnienie jest nadmierne, powód zaś nie podał żadnych wyjątkowych okoliczności na usprawiedliwienie tego opóźnienia. Sąd Wojewódzki, nadmienił również, że nawet przy przyjęciu przebiegu wypadku według wersji przedstawionej w pozwie nie można się dopatrzyć przestępstwa w działaniu bądź zaniechaniu ze strony oficera nadzorującego ćwiczenia.
Powód zaskarżył ten wyrok rewizją zarzucając:
1) nie wyjaśnienie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy oraz
2) naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie § 1 art. 442 k.c. zamiast § 2 art. 441 k.c. oraz przez błędną wykładnię art. 117 § 3 k.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozważając zagadnienie, czy zachowanie się dowódcy kompanii kpt. Mieczysława K. nie może stanowić przestępstwa, należy mieć na uwadze, że jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy - określone w regulaminach wojskowych prawo przełożonego do wydawania podwładnym wiążących rozkazów łączy się w swym założeniu z obowiązkiem przełożonego wszechstronnego przemyślenia trafności zamierzonego rozkazu oraz rozważenia, czy wykonanie tego rozkazu nie pociągnie za sobą uszczerbku dla dóbr pozostających pod ochroną prawa. Taki obowiązek jest obowiązkiem służbowym przełożonego w rozumieniu art. 130 k.k. W.P. (Orzecz. SN Rw 1043/67, OSNKW 3/1968, poz. 29).
Jednakże stwierdzenie niedopełnienia tego obowiązku tylko od strony obiektywnej nie wystarcza do przypisania sprawcy przestępstwa z art. 130 § 1 k.k. W.P., wymagającego umyślności działania (zaniechania), ani przestępstwa nieumyślnego z art. 130 § 3 k.k.W.P. Konieczne jest więc wykazanie, że sprawca przewidywał możliwości skutku przestępczego, a przynajmniej mógł lub powinien był przewidzieć (art. 12 k.k.W.P.).
Należałoby zatem ustalić w sprawie, czy istniały obiektywne warunki, żeby wydany przez kpt. K. rozkaz, w szczególności co do zdjęcia linii telefonicznej nad drogą, mógł być wykonany przez żołnierzy bez narażenia na szwank ich zdrowia, czy byli oni co do tego odpowiednio poinstruowani oraz czy przy tych czynnościach powinien być obecny kpt. K. lub inny wyznaczony przez niego przełożony.
Dopiero wyjaśnienie tych okoliczności (ewentualnie po zasięgnięciu opinii biegłego z zakresu wojskowej służby łączności) pozwoli na ustalenie, czy i jakich uchybień dopuścił się kpt. K. oraz czy mógł on lub powinien był przewidzieć ich skutki. Pozwoli to na ocenę, czy kpt. K. dopuścił się przestępstwa z art. 130 § 3 k.k.W.P. lub czynu niedozwolonego w rozumieniu art. 134 k.z., którego przesłanką może być także wina polegająca na naruszeniu obowiązku wskutek niedbalstwa.
Wbrew stanowisku zajętemu w zaskarżonym wyroku nawet przeszło dwuletnie opóźnienie nie wyłącza samo przez się możliwości nieuwzględnienia trzyletniego terminu przedawnienia. Dla oceny bowiem, czy
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
