Postanowienie SN z dnia 14 kwietnia 2026 r., sygn. I USK 953/26
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jolanta Frańczak
w sprawie z odwołania B.B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Sosnowcu
o prawo do emerytury,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu
14 kwietnia 2026 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 23 maja 2025 r., sygn. akt III AUa 989/24,
odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 23 maja 2025 r. oddalił apelację ubezpieczonego B.B. od wyroku Sądu Okręgowego w Sosnowcu z dnia 12 marca 2024 r., którym oddalono odwołanie ubezpieczonego od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Sosnowcu z dnia 21 grudnia 2022 r. odmawiającej ubezpieczonemu prawa do emerytury górniczej na podstawie art. 50a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 1749 ze zm., dalej ustawa emerytalna) z uwagi na niewykazanie co najmniej 25 lat pracy górniczej i 15 lat pracy górniczej określonej w art. 50c ust. 1 tej ustawy.
W wyrokach Sądów przyjęto, że sporna była ocena okresów pracy ubezpieczonego: od dnia 1 września 1995 r. do dnia 14 maja 1997 r., od dnia 1 grudnia 2012 r. do dnia 30 kwietnia 2021 r. oraz od dnia 1 maja 2021 r. do31 lipca 2022 r. - łącznie 11 lat, 4 miesiące i 12 dni, w których był on zatrudniony na stanowiskach: nadsztygara górniczego ds. BHP pod ziemią, głównego inżyniera ds. BHP - kierownika dz. BHP i szkolenia pod ziemią oraz zastępcy dyrektora ds. produkcji - naczelnego inżyniera (będąc jednocześnie członkiem zarządu, a zatem osobą zarządzającą zakładem pracy). Ubezpieczony nie wykonywał pracy pod ziemią w wymiarze deklarowanym, bowiem z przedstawionych dokumentów i zeznań świadka wynika, że w czasie wskazanych przez niego zjazdów pod ziemię ubezpieczony musiałby być w dwóch miejscach jednocześnie. Ponadto jako pracownik dozoru nie wykonywał pracy w przodku. Z zakresów jego obowiązków nie wynika nawet, aby miał obowiązki wykonywać pod ziemią co najmniej w połowie wymiaru czasu pracy. Jest w nich określone, że czynności polegały głównie na dozorze, a na pewno nie w przodku. Zakres obowiązków ubezpieczonego jako naczelnego inżyniera, a jednocześnie członka zarządu spółki zatrudniającej kilkuset pracowników wykonujących prace w różnych kopalniach wskazuje, że większość swych obowiązków musiał on wykonywać na powierzchni, a zjazdy były sporadyczne i z pewnością nie obejmowały całej dniówki. Sąd Apelacyjny podkreślił, że porównanie dni i godzin zjazdów i wyjazdów ubezpieczonego za okres od dnia 1 kwietnia 2017 r. wykazuje, że w tych samych dniach i w porównywalnych godzinach miał on znajdować się na terenie dwóch różnych, odległych od siebie o kilkadziesiąt kilometrów kopalń.
Już dziś zamów dostęp
do IFK Platforma Księgowych i Kadrowych
- Codzienne aktualności prawne
- Porady i artykuły z najpopularniejszych czasopism INFOR wraz z bieżącymi wydaniami
- Bogatą bibliotekę materiałów wideo
- Merytoryczne dodatki, ściągi, plakaty
